Kjeragbolten – najbardziej znany kamyk Norwegii

Kjerag to jedno z najpopularniejszych i najbardziej widowiskowych miejsc Norwegii, nierzadko występujące jako flagowa atrakcja wszelkiej maści folderów turystycznych. Ta znajdująca się nad Lysefjordem góra światową sławę  zyskała z trzech powodów.

Jest to niezwykle popularne miejsce wśród base-jumperów. Ze znajdującego się na wysokości 1000 metrów płaskowyżu, od 1994 roku wykonano stąd ponad 50 tys. skoków spadochronowych. Doskonałe warunki do uprawiania tego ekstremalnego sportu zawdzięcza się niemal idealnie pionowej ścianie skierowanej w stronę fiordu.

Drugim powodem jest przepiękny, rozciągający się na Lysefjord widok.

Trzeci i najważniejszy to Kjeragbolten – wciśnięty między dwie skały głaz, który swoje obecne położenie zawdzięcza ustępującemu podczas ostatniego zlodowacenia (ok. 10 tys. lat temu) lodowi.  Mająca ok. 5 metrów kwadratowych powierzchnia kamienia przyciąga co roku turystów z całego świata. Po wejściu na nieposiadający żadnych zabezpieczeń Kjeragbolten pod nogami pozostaje ok. 980 metrów w dół.

 

Kjeragbolten – kamień kamieni

Pierwszy raz o Kjeragbolten usłyszałem, a dokładniej obejrzałem, w kultowym filmiku Where the hell is Matt? (wersja z 2006 roku) na youtube. Tytułowy Matt pobudzał w tamtym czasie moją wyobraźnię niesamowitymi miejscami, w których uprawiał swój pokraczny taniec. Jednym z nich był właśnie Kjeragbolten, co zrobiło na mnie spore wrażenie. Postanowiłem, że kiedyś muszę tam pojechać.

Zanim postawiłem obie stopy na kamyku i zapozowałem do upamiętniającego zdjęcia, z miną wskazującą na banalność wyczynu, należało przejść odpowiednią ilość kilometrów po norweskich szlakach. Podczas pierwszego wyjazdu do Norwegii, który odbyłem wspólnie z Roksaną i Radkiem w 2012 roku (odwiedziliśmy wtedy jeszcze Preikestolen), wejście na kamyk nie doszło do skutku z powodu niesprzyjającej, wietrznej pogody. Kjeragbolten poddał się jednak rok później, gdy w składzie powiększonym o Igora, wszyscy jak jeden mąż, w pięknym słońcu, zadeptaliśmy kamyk wzdłuż i wszerz.

Kjeragbolten
„Mały” kamyczek wciśnięty między skały.

 

Kjerag – jak dotrzeć? (dwie opcje)

Podczas pierwszego wyjazdu przeszliśmy najbardziej popularną trasę wiodącą spod restauracji/parkingu Øygardstøl. Stąd w ciągu jednego dnia można dojść na kamyk i wrócić.

20130706_144954-1
Parking i restauracja Øygardstøl. Tu rozpoczyna się szlak na Kjerag.

Drugi wyjazd miał nieco inny przebieg. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy z parkingu Eikeskog (za miasteczkiem Frafjord), skąd zaczyna się szlak ku Kjeragowi od południowo-zachodniej strony. Po pięciu dniach podążania za czerwonymi oznaczeniami „T” dotarliśmy do Kjeragbolten, który ochoczo się poddał i wynagrodził sowicie za wcześniejszy trud włożony w wędrówkę.

Eikeskog sign
Szlak z Eikeskog. Dłuższa opcja dojścia na Kjerag z południowo-zachodniej strony.

 

1. Szlak z parkingu Øygardstøl (dojazd przez Lysebotn) – opcja jednodniowej wędrówki

Szlak z parkingu Øygardstøl to najpopularniejsza i najszybsza opcja dotarcia na słynny kamyk. Liczy sobie ok. 4,5 km, co oznacza ok. 2,5 godziny wędrówki w jedną stronę. Trasa wymaga niezłej kondycji fizycznej, koniecznie górskiego obuwia i outdoorowej odzieży. Już na samym początku wita nas podejście o 200 metrowym przewyższeniu w górę, następnie schodzimy do doliny i pokonujemy kolejne 300 metrów przewyższenia. W tym momencie mamy już w nogach pokonane ok. 3 km. Jesteśmy na wypłaszczeniu, a dookoła zaczyna rozpościerać się wyjątkowo surowy, skalny krajobraz. Tu należy zachować wzmożoną czujność i uważnie śledzić kamienne kopce z czerwoną literą „T”, które są jedynymi drogowskazami wskazującymi szlak. Przy słonecznej i bezwietrznej pogodzie wędrówka należy do  przyjemnych. Jeżeli trafimy jednak na smagający wiatr i deszcz, ciężko znaleźć schronienie na poziomej, nieosłoniętej powierzchni.

Valley near Oygardstol
Dolina po pokonaniu pierwszego podejścia 200 metrów w górę.
DSC_0158-1
Surowy krajobraz na rozpoczynającym się wypłaszczeniu.

DSC_0157-1

Aby uniknąć kolejek na kamyk, na szlak należy wyruszyć z samego rana, nawet chwilę po 6. Dodatkowo polecam przyjąć strategię, którą zastosowaliśmy podczas drugiego wyjazdu. Po przyjeździe do Øygardstøl warto wykrzesać z siebie trochę wewnętrznej motywacji i ruszyć od razu na szlak, pokonać pierwsze podejście i zejść do doliny (pierwsze zdjęcie). Powinno to zająć maksymalnie godzinę. Tam rozbijamy „obóz”. W dniu wyjścia na Kjerag mamy na starcie spory handicap przed ludźmi wyruszającymi z parkingu. Dodatkowo zaoszczędzamy siły, mając już za sobą strome, 200-metrowe podejście.

Sunrise near Oygardstol
Kto rano wstaje… ten podziwia przebijający się między górami wschód słońca.
Rainbow
…i dostaje jeszcze podwójną tęczę w gratisie 🙂

Dojazd do Øygardstøl ze Stavanger

Jak dostać się do punktu startowego? Istnieje możliwość dotarcia bez przesiadek ze Stavanger do Lysebotn. W poniedziałki, środy i piątki raz dziennie pływa bezpośredni prom. Tu łapiemy stopa (lub idziemy pieszo) i drogą pełną serpentyn dojeżdżamy do Øygardstøl. Analogicznie z powrotem.
Inna opcja, to dojazd autobusem do Lauvvik z przesiadką w Sandnes. Dalej w Lauvvik wsiadamy na prom, który przepływa przez cały malowniczy Lysefjord i wysadza nas w  Lysebotn. Komunikacja działa sprawnie i nie warto się zrażać kilkoma przesiadkami. Dodatkowo nie jesteśmy tak mocno ograniczeni, ponieważ prom odpływa kilka razy dziennie od poniedziałku do niedzieli. Podczas rejsu, który wiedzie całym Lysefjordem sprawne oko dostrzeże kolejno Preikestolen, 4444 schodów przy dawnej elektrowni wodnej we Flørli oraz sam Kjeragbolten.

Aktualny rozkład promów obsługiwanych przez firmę Kolumbus znajdziecie tutaj. Planer podróży który pomoże zgrać zarówno promy jak i autobusy tutaj.

Lysebotn
Lysebotn i koniec Lysefjordu widziane z góry. Tu dobijają promy z Lauvvik i Stavanger.

 

2. Szlak z parkingu Eikeskog – opcja pięciodniowej wędrówki

Szlak z parkingu Eikeskog to alternatywna trasa na Kjerag dla osób, które mają do dyspozycji tydzień czasu i czują się na siłach na tego typu wyzwanie. Wędrówkę, którą odbyliśmy z Roksaną, Radkiem i Igorem podzieliliśmy na kilka etapów. Każdemu z nich odpowiada jeden dzień. Dla lepszego oglądu zamieściłem kilometraż i czasy przejść zarejestrowane na zegarku z gps. Jak pokazują poniższe wartości staraliśmy się w miarę rozsądnie rozkładać siły. Wędrówka miała być aktywną przyjemnością, a nie wielogodzinną katorgą. Nie znaczy to jednak, że było tak pięknie i różowo. Szczególnie, gdy niejednokrotnie moczył nas obfity deszcz i stawialiśmy opór grząskim podejściom. Po drodze znajdują się dwie fajne hytty, dzięki którym skutecznie regenerowaliśmy siły i mogliśmy wysuszyć zmoczone rzeczy.

  1. Parking Eikeskog -> Namiot w dolinie pod szczytem Manaknuten
    (5,9 km – 3h 45min)
  2. Namiot w dolinie pod szczytem Manaknuten -> Blafjellenden Hytta
    (9,5 km – 4h 50min)
  3. Blafjellenden Hytta -> Langavatn Hytta
    (10 km – 4h 10min)
  4. Langavatn Hytta -> Namiot w pierwszej dolinie przed Øygardstøl
    (8,6 km – 3h 40min)
  5. Namiot w pierwszej dolinie przed Øygardstøl -> Kjeragbolten
    (3,7 km – 1 h 20min)
Eikeskog-Kjeragbolten-1
Trasa z parkingu Eikeskog do momentu wejścia na Kjeragbolten. Źródło: ut.no

Po wejściu na kamyk poszliśmy jeszcze ok. 1,5 km na zachód pooglądać skoki base-jumperów. Następnie wróciliśmy po namioty. Jeszcze w ten sam dzień przeszliśmy do Øygardstøl i dalej serpentynami w dół do Lysebotn (8,9 km – 2h 00min), gdzie ponownie się rozbiliśmy i spędziliśmy noc. Pozostał nam jeszcze jeden dzień do dyspozycji, więc skoro świt popłynęliśmy do Flørli i weszliśmy na dobitkę ponad 4444 schodami nad starą elektrownie wodną. Ale to już inna historia… 😉

Rocks
Pierwszy dzień wędrówki z Eikeskog.
Blafjellenden
Blafjellenden Hytta.
Trail
W drodze między Blafjellenden, a Langavatn.
Marsh
Mokradła między Blafjellenden, a Langavatn. Goretex się poddał.
Langavatn hytte
Langavatn Hytta.

 Dojazd do Eikjeskog ze Stavanger

Aby dotrzeć ze Stavanger do parkingu Eikjeskog,  należy nastawić się na kilka przesiadek autobusowych. Przykładowo: Stavanger-Sandnes (prom 59 lub autobus), Sandnes-Algard (autobus 23), Algard-Dirdal-Eikjeskog (autobus 48). Powrót z Lysebotn został opisany w poprzednim punkcie.

Mocno polecam planer podróży firmy Kolumbus dostępny pod tym linkiem, który w prosty sposób symuluje trasę przejazdu i wskaże jakimi jechać autobusami.

 

Kjeragbolten – ogólne wrażenia

Kjeragbolten

Wrażenia z popularnego kamyka mogą być różnorakie. Jednych to kręci, drugich niekoniecznie. Osobiście miałem radochę z wejścia i spełnienia swojego małego celu, który kiedyś był tylko abstrakcyjnym obrazkiem na monitorze komputera. Dużo zależy od indywidualnego obycia z wysokością i pewności stawianych przed siebie kroków 🙂 Sam nie czuję się super pewnie przy dużych ekspozycjach, a na kamyk udało mi się dostać bez większych problemów. Kjeragbolten nie jest z pewnością atrakcją dla osób posiadających lęk wysokości. 1000 metrów przepaści bez jakichkolwiek zabezpieczających poręczy może zrobić swoje. Należy mieć też na względzie, iż przy wietrznych, bądź deszczowych warunkach wejście może być niebezpieczne.

Uważam, że nawet jeżeli nie odważycie się wejść na kamyk to trasa i rozpościerające się na Lysefjord widoki zrekompensują Wam tą małą niedogodność.
Przy korzystnej pogodzie kawałek dalej na zachód można obserwować skaczących w przepaść base-jumperów.

Kjerag base jump
Ok. 10 minut drogi na zachód od kamyka znajdują się miejscówki base jumperów.

 

Byliście na Kjeragu i Kjeragbolten? Jakie są Wasze wrażenia? Macie pytania odnośnie szlaków? Napiszcie koniecznie swoje przemyślenia w komentarzu poniżej 🙂

 

2 uwagi do wpisu “Kjeragbolten – najbardziej znany kamyk Norwegii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s